 |
Foto. Mama przy kawie
Nowy Plac Zabaw przy Urzędzie Miasta w Józefowie |
Dziś Święto Narodowe, dzień wolny od pracy, dzień uroczystości, piękny i słoneczny (chwilami) dzień. Dzisiaj też jest dzień "inauguracji" fontanny na skwerze przy Urzędzie Miasta Józefów. Inauguracji w apostrofie ponieważ fontanna działa o ile się nie mylę od dwóch dni, ale co tam jest okazja jest impreza :) Wybraliśmy się rodzinnie na spacer, a że mamy baardzo blisko to wyprawa zbyt daleka nie była :)
Od rana słyszeliśmy próby i przygotowania, miało być przemówienie burmistrza, występy i jakieś inscenizacje organizowane przez młodzież szkolną i wiele atrakcji. Z tych wszystkich atrakcji dla naszego Młodego oczywiście najważniejszy był Plac Zabaw. Od jakiegoś miesiąca prawie codziennie spacerowaliśmy jedną i tą samą trasą dookoła Urzędu Miasta gdzie trwały wzmożone prace nad budową skweru im. Św. Jana Pawła II, fontanny i placu zabaw oraz renowacja Miejskiego Domu Kultury. Codziennie sprawdzaliśmy postępy w pracach i tęsknym okiem zerkaliśmy na wciąż zamknięty plac. Taka forma atrakcji dla nas, bo były i koparki i wywrotki i inne urządzenia mniejszych i większych gabarytów. Wiadomo dla chłopaka to niesamowita frajda jest. Dziś skwer został oficjalnie otwarty więc cel naszego dzisiejszego spaceru był oczywisty :)
  |
| Foto. Mama przy kawie |
Młody z początku trochę się bał iść, ponieważ trwały próby na scenie przy MDKu (hałas go bardzo onieśmiela nadal) ale po małych namowach i złapaniu kurczowo za rękę Tatusia poszedł. Zwiedzał każdą nową zabawkę i nawet bawił się chwilę w pirata sterującego wielkim okrętem.
Najbardziej jednak podobał mu się żwirek wysypany między "sprężynującą" matę (nie wiem jak się ona fachowo nazywa ale jak się po niech chodzi to jest takie fajne uczycie jakby się chodziło po sprężynach) a drzewa na placu zabaw
Plac zabaw fajny, taki akurat dla dzieci w jego wieku (starsze raczej atrakcji z niego za dużej nie będą miały) i co najważniejsze bardzo blisko naszego domku (wystarczy przejść na drugą stronę torów i już). Dla mnie jest to fantastyczne rozwiązanie gdy nie mamy siły czy też ochoty na dalsze wyprawy możemy się przespacerować nie za daleko a jednak mieć z tego atrakcję. Obawiam się tylko o to jak długo zabawki będą w taki nienaruszonym stanie. Plac nie jest ogrodzony ani w żaden sposób zabezpieczony a niestety nasze społeczeństwo jest takie jakie jest nie potrafi uszanować publicznej własności (taka jest prawda i nie ma co się oszukiwać). Pocieszam się faktem, że miasto ma monitoring i mam wielką nadzieję, że ktoś pomyślał za wczasu i choć jedną kamerę skierował na nowy plac i fontannę.
Fontanna jest nowoczesna, dysze "wbudowane" w płyty chodnikowe z iluminacją świetlną. Za dnia nie za bardzo to widać (zwłaszcza, że dziś trafiliśmy akurat na samo słoneczko) ale myślę że po zmierzchu naprawdę jest ciekawy efekt. Może dziś po drzemce Młodego i obowiązkowej serii bajek uda nam się jeszcze raz wyjść na spacer i obejrzeć fontannę w całej okazałości.
 |
| Foto. Mama przy kawie |
 |
| Foto. Mama przy kawie |
 |
| Foto. Mama przy kawie |
 |
Foto. Mama przy kawie
|
 |
| Foto. Mama przy kawie |
 |
| Foto. Mama przy kawie |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz